czwartek, 24 marca 2011

powtórka.

Powtórka z 'rozrywki' & historia lubi się powtarzać. Tego właśnie się obawiałam...
Słowa mogą zranić, słowa mogą zabić. Tymczasem od środka niszczy mnie czekanie, próbując zabić nadzieję, ale iskierka nadziei przetrwa zawsze, jak kiedyś, jak dawniej. Wtedy dobrowolnie, sama chciałam ją w sobie zniszczyć, na zawsze. Nie udało się, CAŁE SZCZĘŚCIE. Wiem, że nadzieja nie umiera.
Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, ale z zasadami, niezłomną wiarą i nadzieją można osiągnąć wiele, można przetrwać pośród problemów, kłopotów, można pokonać największe przeszkody, ale w tym wszystkim potrzeba jeszcze ogrom cierpliwości...

Jestem z siebie dumna ! :-)  Bywam w gorącej wodzie kąpana, ale coraz rzadziej, co jest moim małym sukcesikiem. Tak bardzo chciałam to zmienić na bycie cierpliwą, aż w końcu udało mi się...
Teraz następne cele i plany do zrealizowania.
Za mało wolnego czasu, zbyt wiele obowiązków i zobowiązań, z których wywiązywać się muszę, ale przede wszystkim chcę, bo jedną z moich nie do złamania zasad jest dotrzymywanie słowa, jak i każdej, nawet najmniejszej obietnicy.

Jutro już ostatni dzień w tym tygodniu i bardzo wczesne zrywanie się z łóżka. 8 godzin w szkole jakoś wytrzymam, po powrocie do domu czeka mnie kilka rzeczy do zrobienia i weekend. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to spędzę go bardzo miło i oby tak było ! :-) A jak zdrowie powróci to weekend za tydzień może być jeszcze ciekawszy, bo cały poświęcę na coś, co kocham wraz z innymi ludźmi ; brakowało mi tego...
Dziś stojąc przed klasą z klasą uświadomiłam sobie, że nie zamieniłabym obecnej klasy na żadną inną. I nie przeszkadza tu nawet fakt, że za nami nie cały rok szkolny spędzony razem, a ja już się tak szybko do wszystkich przywiązałam. :-)

Pisałam, w między czasie piłam kawę, żeby nie zasnąć. Mam moc ! Mogę działać.

Never give up !


Brak komentarzy: