poniedziałek, 14 marca 2011

moment.

Zmęczenie nie pozwala mi się na niczym skupić, a ilekroć usiłuje to robić, szybko się rozpraszam, albo po prostu zamykają mi się oczy, a w głowie tylko jedno " SEN ". Byle do soboty.
Gdy wychodziłam dzisiaj ze szkoły, ubrałam się, bo byłam rozgrzana, wychodzę na dwór i miła niespodzianka... piękna pogoda, na dworze było cieplutko, a na mojej twarzy pojawił się uśmiech. No tak, czar prysł, bo pogoda ma ulec zmianie i to oczywiście na gorsze.
Czekam na koniec tego meczącego tygodnia, niestety dopiero poniedziałek. Czekam na kolejne informacje, co, jak, kiedy. Było dzisiaj godnie. :-D Na rozgrywkach i po rozgrywkach też, zwłaszcza na pks-ie, gdy sobie ładnie czekaliśmy na autobus, a ja mimo zmienionego głosu przez chorobę zaczęłam śpiewać, a wszystko przypominało jeden wielki mix. Skończyłam kawałek jednej piosenki i od razu zaczynałam śpiewać kolejną.
Ja tu sobie piszę, a czas ucieka.
O. i znowu do ust cisną się słowa jednej piosenki. :-D " ...Tam przyjaciól kilku mam od lat , dla nich zawsze śpiewam dla nich gram
jeszcze raz zegnam was nie spotkamy sie." Tak to leciało ! ;-D
 ...

Brak komentarzy: