piątek, 23 marca 2012

warsztaty.

Od rana Wrocław, warsztaty w Instytucie Austriackim.
Na początku byłam przerażona, bo od chwili przekroczenia 'progu' nie usłyszałam polskiego słowa od osób, które tam pracują i prowadziły zajęcia. Byłam mile zaskoczona atmosferą, która tam panowała, podejściem do nas. Nabyłam nowe doświadczenie i cieszę się, że miałam okazję wziąć udział w czymś takim!
Mogłabym tam jeździć wtedy, kiedy tylko mogłabym! Praca w takim miejscu musi być naprawdę ciekawa!
Pozostaje mi tylko czekać do czerwca na kolejne zajęcia :-)

Po powrocie do Oleśnicy spędziłam przemiło czas, podobnie, jak wczoraj! Oby więcej takich :-) Czekam na wieczór i powtórkę. W planach mam kilka rzeczy, mam nadzieję, że wypalą :-)

Brak komentarzy: