wtorek, 27 listopada 2012

zmotywowana

Cześć Wam :-)
Nareszcie się zmobilizowałam, za sprawą... nerwów. Ostatnimi czasy brnę przez ciężki okres i mogłabym tak pisać o tym bez końca. Tak czy siak muszę sobie z tym wszystkim sama poradzić. Gdzie podziać stres i nerwy? Oczywiście, ze w ruchu! 2 w jednym. Pozbędę się jednego a zyskam figurę. Problemem jest mój słomiany zapał, ale jak przeglądam blogi dziewczyn, które podjęły wyzwanie związane ze swoim wyglądem to jakoś mi tak raźniej. Mam nadzieję, że wsparcia mi nie zabraknie.
Jeszcze jakiś czas temu robiłam szpagat, teraz moja forma i gibkość ? tra ge dia .  
Dlatego od dziś powoli zaczynam, zrobię wszystko by wytrwać miesiąc. Stawiam sobie duże cele, ile zdołam tyle zdołam, dlatego od dziś:

  • Koniec z obgryzaniem paznokci!
  • Regularnie ćwiczę!
  • Pracuję nad gibkością!
  • Gubię centymetry!
  • Pracuję nad rzeźbą!


5 najważniejszych. Zmuszę się, w końcu na tym polega samodyscyplina. Co na dziś jeszcze nie wiem, ale wskakuję w coś wygodnego i zaczynam działać! 



"  Musisz walczyć i pokonać to, co Cię ogranicza, bo inaczej cały czas coś będzie hamowało Twój rozwój – tak nie może być!  "






Brak komentarzy: