wtorek, 18 lutego 2014

determination

Witajcie :)
Doprowadziłam wszystkie swoje sprawy do porządku, nie relacjonowałam tu na bieżąco wszystkiego, aczkolwiek nadal walczę o lepszą siebie :)i
Od ponad dwóch tygodni codziennie, intensywnie ćwiczę ( wcześniej robiłam to jakieś 3-4 razy w tygodniu, raz interwały) a w ciągu tego czasu? Aeroby, Treningi cardio i interwałowe, Killery, Turbo, Skalpel(w te leniwe dni połączony z innym lekkim treningiem dla czasowego dopełnienia),oraz krótkie treningi na poszczególne partie ciała, te z hantlami i bez, a od wczoraj trening HIIT!
Bałam się, że nie dam rady po Skalpelu, ABS, ale skusiłam się na HIIT i dałam radę!
Ograniczyłam spożycie słodyczy do minimum (wczoraj pokusiłam się na naleśnika, którego później spaliłam). Więcej o diecie i dzisiejszym treningu w następnej notce :-)
Jak Wam idzie?

Bez wymówek. Czas na trening.





Brak komentarzy: