niedziela, 1 maja 2011

:)

Jej, cudownie !
Nie było tak, jak chciałam, ale w końcu doszłam do tego, co jest moim przyszłościowym celem, to najważniejsze, ale jakby tego było mało znalazłam wyjście z jednej, skomplikowanej sytuacji. NARESZCIE ! :-)
Mam zamiar w ciągu tego wolnego tygodnia zrealizować pewne plany + przeczytać kilka książek i przy okazji będę działać i zajmę się tym, co zaniedbałam. Wolny, ale pracowity tydzień. I takie właśnie lubię.
No to na nowo zacznie się ŻYCIE, mmm.
Zmieniłam nieco swoje nastawienie do pewnych spraw, może to pomoże... Na pewno :)
Szperam w internecie i nigdzie nie pisze nic o żadnych Warsztatach w okolicy Wrocławia, czy w samym Wrocławiu -,- Ominęły mnie jedne, choroba wtedy wygrała, ale teraz mój głos jest gotów, co za szajs to nie mam pytań. Niech tylko nadarzy się okazja, będą warsztaty to rzucam wszystko, biorę kasę i jadę!
NIENAWIDZĘ NIEDZIEL!
Biorę się za książkę, mrr.

Ale wcześniej pokażę coś, co niedawno znalazłam :-D

Brak komentarzy: